Śpiewanie kolęd . Włóki 9 stycznia 2010
Po raz szósty w maleńkim kościółku pod wezwaniem św. Marii Magdaleny we Włókach odbyło się wspólne śpiewanie kolęd. W urokliwej scenerii świątyni z 1699 roku tłum regionalistów i ludzi dobrej woli przywitał Nowy Rok kolędując i zbierając datki na utrzymanie niezwykłej świątyni.
Śpiewający wypełnili ławki, część przytupując z mrozu stanęła w kruchcie. Wśród sobotniej, styczniowej zawiei rozległ się potężny głos niosący nowinę że "Bóg się rodzi". Występ chóru Akademickiego Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego im. J.J. Śniadeckich w Bydgoszczy pod dyrekcją Agnieszki Sowy sprawił, że wydarzenie towarzyskie stało się zarazem wydarzeniem artystycznym. Zaśpiewano ponad dwadzieścia kolęd, w tym większość do ostatniej zwrotki, w czym dobitnie pomogły specjalnie przygotowane i wydrukowane na tę okazję śpiewniczki.
Zebrano prawie 2,5 tys. złotych, kwota ta zapewne wzrośnie dzięki datkom instytucjonalnych mecenasów. Potem nie zrażeni śnieżycą i przenikliwym zimnym wiatrem kolędnicy udali się do siedziby Vitroflory w Trzęsaczu, na ognisko rozpalone na wysokiej wiślanej skarpie. Vitroflora to firma od lat opiekująca się kościólkiem i oprócz Towarzystwa Przyjaciół Dolnej Wisły główny organizator kwesty. W niemal kuligowej atmosferze, śpiewano dalej, pieczono przy ogniu kiełbaski. Popijano rosołem z zielononóżki kuropatwianych (ugotowanych przez P. Barbarę Michalik) i rozmawiano między innymi o tegorocznych planach.
Z.K.






